Get the Flash Player to see this player.

time2online Joomla Extensions: Simple Video Flash Player Module

RECITAL KEIKO NISHIZU W RADIO GDAŃSK - RECENZJA Z KONCERTU AUTORSTWA PANA REDAKTORA KAZIMIERZA ZAGÓRSKIEGO.


Całość ukaże się na łamach Radia Patrycjusz wraz z nagraniami które niebawem opublikowane zostaną na You Tube.

 

8 maja 2013 roku mieliśmy przyjemność gościć w Polsce i po raz pierwszy, w progach Radia Gdańsk, japońską pianistkę Keiko Nishizu. Pianistka przyjechała na zaproszenie organizacji muzycznej Amici Della Musica Nuova, działającej w Gdańsku.
Wykonała kilka utworów Fryderyka Chopina, trzy kompozycje znakomitego polskiego twórcy i wirtuoza gitary - Gerarda Drozda oraz wiązankę tradycyjnych melodii japońskich w opracowaniu na fortepian.
Keiko Nishizu jest koncertującą pianistką jeżdżącą po świecie z licznymi recitalami. Ma na swoim koncie nagrania płytowe z muzyką klasyczną i współczesną.


Pianistka podczas koncertu dała się poznać jako wykonawczyni traktująca fortepian z wielką czułością i delikatnością, artykułując dźwięki z zachowaniem proporcji między wyrazowym aspektem frazy muzycznej a świadomością użytych środków artystycznych.
Pianistka nie stroni jednak od bardziej namiętnych i dramatycznych środków ekspresji ale tylko tam gdzie wynika to z wierności oznaczeniom muzycznym, czyli intencjom kompozytora. Nigdy jednak nie pojawia się w jej wykonaniu przestylizowanie, nadmierność czy pretensjonalność.
Niewątpliwie powszechnie znana jest wyjątkowa miłość Japończyków do muzyki Chopina, która wynika prawdopodobnie ze szczególnego, choć nie do końca zrozumiałego dla nas sposobu w jaki komponuje się ona z typem wrażliwości na sztukę wydobycia dźwięku, z samą wrażliwością muzyczną, subtelnością, poetycznością frazy, i japońskim idiomem kulturowym.

Fryderyk Chopin to głównie miniatury fortepianowe. Czy to więc przypadek, iż naród który stworzył dość minimalistyczną formę poetycką - haiku -tak uwielbia dzieła Chopina?

Keiko Nishizu wykonała Nokturn op. 9 nr 2, Walc op. 64 nr 1, Walc op. 64 nr 2, Scherzo op. 39 nr 3, tak komponując ów program chopinowski aby pokazał całe spektrum talentów interpretacyjnych pianistki, swobodnie używającej pełnej palety kolorystycznej nowego nabytku Radia Gdańsk jakim jest fortepian Kawai, który pod palcami Keiko Nishizu wydobywał wszystkie niuanse brzmieniowe, jakich należy się spodziewać po twórczych interpretacjach dzieł naszego wielkiego Fryderyka Chopina.

Prowadząca koncert, Justyna Philipp, założycielka i fundatorka organizacji muzycznej pod nową nazwą - Amici Della Musica Nuova, propagującej muzykę współczesną, ze szczególnym entuzjazmem zaanonsowała wykonania kompozycji współczesnego kompozytora polskiego - Gerarda Drozda, jego Preludium op. 108 nr 13, Preludium op. 108 nr 2 a szczególnie prawykonanie Adagio op. 44 B.

Po raz pierwszy w Polsce pianistka dokonała nagrań dzieł tego kompozytora.
Koncert poprzedził wywiad z pianistką w Radio Gdańsk, nagrany na DVD który będzie dostępny niebawem na You Tube.
Adagio op. 44 B Gerarda Drozda, to utwór klarowny w formie, prostotą najszlachetniejszego gatunku, nawiązujący do polifonicznej faktury bachowskiej z dominantą meandrującej kantyleny, uwodzi słuchacza lirycznym i dostojnym urokiem narracji, rozumianej w dość fundamentalnym znaczeniu muzycznej opowieści.
Linii melodycznej prawej ręki towarzyszy drugi głos, który nie stara się konkurować z retoryczną warstwą melodyczną a jedynie określa polifoniczną fakturę utworu.

W sali koncertowej Radia Gdańsk, jak wspomniałem odbyło się prawykonanie fortepianowej wersji tej kompozycji oznaczonej literą B dla odróżnienia od innych transkrypcji instrumentalnych. Nawiasem mówiąc wspomniany kantylenowy charakter Adagia predestynuje go do napisania transkrypcji na głos ludzki.


Keiko Nishizu zakończyła swój recital wiązanką tradycyjnych i znanych pieśni japońskich ?Sakura, Sakura, ?Hana? i Oborozukiyo w opracowaniu na fortepian Takashi Obara.


Na koniec jedyna uwaga krytyczna nie odnosząca się jednak do walorów wykonawczych i interpretacyjnej samej wykonawczyni a jedynie do cech akustycznych sali, w której koncert się odbył. Sala ta została przygotowana do wykonywania muzyki kameralnej a nie solowej. Trzeba zaznaczyć, iż koncert był rejestrowany. Z pewnością więc walory akustyczne nagrania będą znakomite ale miałem wrażenie ze studyjne wytłumienie pomieszczenia i jego małe rozmiary konieczne w warunkach rejestracji, nie pozwalały fortepianowi na to, aby mógł "oddychać pełną piersią", dając mu swobodny oddech brzmieniowy. Tak więc, jak przyznała sama organizatorka tego wydarzenia muzycznego pani Justyna Philipp, lepiej by było aby fortepian zabrzmiał w wielkiej sali radiowej Studia S 3.


Jeszcze rzeczywiście na sam koniec, pozwolę sobie sformułować taką oto refleksję:
Jaka jest właściwa definicja koncertu kameralnego, jako zdarzenia artystycznego, nie ta jednak, która wynika z jego muzykologicznego rozumienia? Co określa jego istotne cechy. Czy to wielkość pomieszczenia i wynikająca z niego ilość zgromadzonej publiczności czy skład i ilość wykonawców?
Czy może jeszcze jakieś inne kryterium określa, że z przekonaniem możemy uznać: tak, ten koncert był koncertem kameralnym w pierwotnym znaczeniu tego słowa!


To może pytania oboczne, drugorzędne, a odpowiedzi może być wiele w określonych kontekstualnie lub sytuacyjnie a każda odpowiedź może okazać się prawdziwa.


Odpowiadając jednak na pytania, które określiłem jako oboczne, jaka cecha konstytutywna określa ową kameralność, mnie przychodzi na myśl ta jej właściwość, która w sposób pierwszorzędny i zasadniczy odnosi się do koncertu, który stał się tematem tego tekstu. Myślę o tym rodzaju intymnej relacji między wykonawcą ? artystą a słuchaczem, która w równym stopniu jest funkcją przekazu muzycznych treści, co osobistego talentu do nawiązania interpersonalnej transmisji, która bywa niezawisła od formy przekazu jakim jest np. muzyka, i która realizuje się w różnych okolicznościach, kiedy spotykają się ze sobą ludzie wrażliwi i uważni na siebie.


Mam nadzieję na publikację tych nagrań na stronach Radia Patrycjusz - już wkrótce.
Dziękuję Pani Keiko! Dziękuję Pani Justyno! Dziękuję Amici Della Musica Nuova

 

W ubiegłych latach a więc w 2012 roku i nieco wcześniej w Gdańskim Kole Miłośników Muzyki Współczesnej odbyły się światowe premiery utworów PIOTRA LACHERTA, z udziałem pianistki gdańskiej Justyny Philipp, nagrane w Radio Gdańsk, a także polska premiera utworu Excentrique na 4 ręce ANDREA FERRANTE, włoskiego kompozytora współczesnego, z udziałem Martyny Kułakowskiej, studentki Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, córki profesora tejże Uczelni - Leszka Kułakowskiego. Zapraszamy na You Tube. Premiery utworów Piotra Lacherta dokonane przez pianistkę Justynę Philipp, odbyły się w poprzednich latach i także można je obejrzeć na You Tube. Oto linki do tych premier na skalę ogólnopolską i światową:

 


 

Andrea Ferrante - Excentrique na 4 ręce - Justyna Philipp i Martyna Kułakowska - duet fortepianowy

 

 


Premiera światowa utworu PIOTRA LACHERTA w Radio Gdańsk - gra Justyna Philipp

 

 


Marco De Lisi and Justyna Philipp - światowa premiera w Radio Gdańsk